Epidemia wirusa Ebola. WHO ogłasza międzynarodowy stan zagrożenia
Według danych WHO, w prowincji Ituri na wschodzie DRK odnotowano dotąd 246 podejrzanych przypadków choroby oraz 80 zgonów powiązanych z gorączką krwotoczną Ebola. Laboratoryjnie potwierdzono osiem zakażeń. Ogniska zachorowań wykryto m.in. w rejonach Mongwalu i Rwampara oraz w mieście Bunia, położonym niedaleko granicy z Ugandą.
WHO zaznaczyła, że obecna sytuacja nie oznacza zagrożenia pandemicznego, jednak ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się wirusa w regionie pozostaje wysokie. W Ugandzie potwierdzono dwa niezależne przypadki zakażenia, w tym jeden śmiertelny; obie osoby wcześniej przebywały w Demokratycznej Republice Konga.
Kolejna epidemia Eboli w Afryce
To siedemnasta epidemia Eboli w Demokratycznej Republice Konga od wykrycia wirusa w 1976 r. Poprzednie ognisko epidemiczne w tym kraju oficjalnie zakończono pod koniec ubiegłego roku. Najtragiczniejsza fala zachorowań, w latach 2018-2020, doprowadziła do śmierci ponad tysiąca osób.
Wirus Ebola wywołuje ciężką chorobę zakaźną przenoszoną przez bezpośredni kontakt z krwią lub wydzielinami zakażonych osób. Śmiertelność w zależności od szczepu i warunków leczenia może sięgać nawet 50 proc.
Rzadki wariant wirusa. Zmarło ponad 80 osób
Afrykańskie Centrum Kontroli Chorób odnotowało do soboty (16 maja) ponad 300 zakażeń i 88 zgonów. U 13 pacjentów w ognisku Eboli w Demokratycznej Republice Konga zidentyfikowano rzadki wariant Bundibugyo, na który nie ma szczepionki ani skutecznego leku.
Eksperci zwracają uwagę, że sytuację komplikuje intensywny ruch ludności związany m.in. z górnictwem oraz niestabilna sytuacja bezpieczeństwa we wschodniej części DRK. Ostrzegają również przed trudnościami w identyfikowaniu osób, które mogły mieć kontakt z zakażonymi.
Jak tłumaczy WHO, decyzja o ogłoszeniu międzynarodowego stanu zagrożenia zdrowia publicznego ma zmobilizować państwa regionu do zwiększenia gotowości i przyspieszyć pomoc dla Konga.